Monika
Czapla
Specjalista ds.
promocji i reklamy,
handlowiec,
trenerka,...
Temat: Moc kobiety
Czytam właśnie fascynującą (mnie) książkę i chciałabym się z Wami podzielić przemyśleniami nad tematyką jaką porusza.Zacznę od tytułu i autorki ;-) to ułatwi tym z Was, którzy czytali ;-) "Trzy kolory BOGINI" Anna Kohli.
Od dłuższego już czasu "nawiedza mnie" Wenus z Willendorfu
A to silna kobieta ;-)
Choć moim zdnaniem to Dana ("płynąca") jedna z najstarszych przed
patriarchalnych Bogiń. Zresztą Dana przetrwała do naszych czasów
w przyśpiewkach ludowych (oj Dana Dana). Rdzeń Dana przetrwał też w nazwach rzek: Dunaju (Donau) oznacza dolinę rzeki Dany, Rodan (Ro-danus), Dniestr(Danastris), Dniepr(Danapris), Don.
Celtycka nazwa Dana oznacza "woda niebios", w języku irlandzkim "wartki nurt".
Dania to ziemia Dany.
W imionach Daniel (Dan-El), Bogdan, Danuta itp.
Więcej w książce, a wierzcie mi jest tego mnóstwo.
Mam do Was pytanie jak to się stało, że o niej nie wiemy (pomijając Inkwizycję i jej dokonania w tym zakresie).
Co o tym myślicie?
Co z Trójcą Świętą(Bóg-Ojciec, Syn-Boży, Duch-Święty-sami faceci), która pierwonie byłą Trójcą Kobiet?
Ja rozumiem, ze faceci tego chcieli, ale jak Kobiety mogły nie przekazywać tego swoim córką? Ja rozumiem strach, chęć uchronienia, ale to odebrało siłę. Jak to się stało? Dlaczego?Monika Czapla edytował(a) ten post dnia 20.01.09 o godzinie 12:22