Piotr
Szczotka
Dyplomowany
masażysta Bodyworker
Temat: Intrygujący artykuł popularyzatorski lub promocyjny
Intrygujący artykuł popularyzatorski lub promocyjnyKiedy pytają mnie dzisiaj o poradę młodsi adepci jak uruchomić praktykę, zwłaszcza własną, z masażu, fizjoterapii lub kosmetyki, proponuje im, aby wpierw przeczytali jakąś książkę o historii ich zawodu. Dlaczego? Aby pisząc jakikolwiek popularyzatorski, promocyjny artykuł nie okazało się, iż chcą wywarzać dawno już otwarte drzwi. O ironio, czasem to zakrawa na żart.
Co jakiś czas dzwoni do mnie kilku zaprzyjaźnionych byłych kursantów z pytaniem co mają zrobić, jak coś napisać. Nic dziwnego, ciągle tak samo radzę się innych. Intrygująca jest jednak zwłaszcza jedna osoba, od której w pracy wymagają regularnych zmian treści na stronach, tak, aby było ciekawiej, ale przede wszystkim nowatorsko. Co ciekawe nie jest jedyną osobą w takiej sytuacji. Pytam więc, kim jest ta osoba? Dowiaduje się, że menagerem spa w którym pracuje. Powstaje pytanie:
- To w końcu komu płacą, po co zatrudniać specjalistów, jeśli wszystko mają wymyślać i tak pracownicy? Jak mają się skupić, jeśli żąda się od nich nie tyle rozwoju zawodowego, co non stop wymyślania nowych terminów, innowacyjnych zabiegów, itd.
Jako że mamy świetnych praktyków, choć czasem mniej zaradnych tekstowo, dlaczego by nie pomóc. Poza bezpośrednią praktyką, zawsze mnie interesował masaż i nurt body work (praca z ciałem) także od strony socjologicznej. Tak więc poleciłem koleżeństwu aby zaczęli pisać artykuły od podstaw. Bez zbędnych ozdobników, wymyślania ciągłych innowacji. Okazało się to strzałem w dziesiątkę.
Powód jest prosty, wbrew zdaniu niektórych menadżerów, klienci, pacjenci są poirytowani, coraz bardziej zagubieni, znużeni w natłoku informacji i wymyślaniu co sezon innowacji, rewelacyjnych zabiegów. Chyba że mówimy o popularnych miejscach w których należy bywać.
Dziś potrzeba jednak przede wszystkim silnego ugruntowania. Wypowiedzi takich, które zrozumie klient czy w zależności pacjent. Konkretnych komunikatów, słuchania, interakcji, itp.
Jesienią będę na kilku imprezach targowych i konferencyjnych, na propozycje przedstawienia tematów przystałem, powiedziałem jednak dobrze, ale wracamy w tematach do fundamentów.
Zachęcam do kreatywnego pisania. Ale jeśli ktoś ma zamiar pisać, promować, kreować i udowadniać że to coś innowacyjnego, to jest to dzisiaj spore wyzwanie. Ludzie coraz bardziej mają dosyć medialnej sieczki, pseudo odkrywczych artykułów, udowadniania odkryć z wysp fokus pokus.
Uwierzcie, można pisać, wypowiadać się w ciekawy, zachęcający do zabiegów sposób, niekoniecznie wymyślając nowe, przedziwne nazwy, terminy. Jak nigdy potrzeba prostych informacji o fundamentalnych zabiegach. Dziś jest deficyt prostych artykułów, wypowiedzi kierowanych do klienta pisanych językiem klienta czy w przypadku konkretnej terapii – pacjenta.
Przykładowo w przypadku masażu i metod pokrewnych mamy cztery główne cele:
Profilaktyczno-relaksacyjny.
Terapeutyczny.
Pielęgnacyjno-kosmetyczny.
Sportowy.
To są podstawy, owszem da się je powiązać, przykładowo jako zabiegi zdrowotno-estetyczne lub metody w odnowie psychosomatycznej, ale powinny być zachowane, ustalone priorytety w zabiegach.
Prawdę mówiąc, jako że jest to komentarz zwłaszcza dla młodszych adeptów, mam jedną radę. Ludzie z chęcią przeczytali by jakiś zjawiskowy, wyjątkowy, nieplagiatowy, inspirujący, słowem jakiś „za*******y” tekst :). To co wy na to?
Czekamy.Ten post został edytowany przez Autora dnia 12.09.13 o godzinie 15:21