Krzysztof Wojciechowski

Krzysztof Wojciechowski Dyrektor Działu
Sprzedaży
TreningBiegacza.pl

Robert, może warto pomysleć o zakładce na stronce biegu o programie imprezy. Byłoby to bardziej przejrzyste ;)
Sylwia  Zajdel-Goleniows ka

Sylwia
Zajdel-Goleniows
ka
Marketing, PR,
komunikacja

w czasie dzisiejszego rannego bardzo treningu doszłam do wniosku, że wszyscy panowie biorący udział w Robertonie powinni biec BEZ koszulki. ja co prawda niby-że zgodziłam się na odzienie li tylko w olejku na komary (będę to jeszcze negocjować ;)), ale już próbowałam, wybaczcie bez stanika się n i e d a :P no a u panów się da :D, więc dopisz Robert proszę ten punkt w regulaminie.

konto usunięte

Sylwia Z.:
już próbowałam, wybaczcie bez stanika się n i e d a :P

Chcący szuka sposobów a nie chcący powodów
dziękuję za wszelkie pytania i uwagi.
I tak:
@Sylwia - będzie w regulaminie obowiązek nie używania ... :)
@Krzysiek W - zrobię program, słusznie
@Iwona - super!
@Dominik - płatność już na miejscu przed, lub po biegu. Pamiątka 10zł, medal 25zł
@Piotr S - super, do zobaczenia. A Kolega niech się odezwie, wpiszemy na listę (jakieś pamiątki dla Was?)
@Krzysztof S - dobrze, że nadlecisz!

uff, a teraz zbiorcze podsumowanie:
Pasta Party w sobotę o 19:00 - tu klasycznie, każdy zamawia na co ma ochotę i płaci, jeśli ma ochotę. Lokal mały, pasty dużo, pewnie będzie cały dla nas. Samochodem da się zaparkować bez kłopotu a i od metra 10 min spacerem.
Niedziela:
Sądzę, że startujemy wszyscy razem o 9:00, tym bardziej, że część osób planuje biec razem. No chyba, że Wojtek zaśpi, to ruszy później ;-)
Dobrze by było, o czym już pisałem, żeby kilka osób zostawiło sobie energię na ostatnie koło i pobiegło z nami. Będzie raźniej :)
w miejscu startu pod wiatą lub namiotem będzie depozyt wszystkiego. (Potrzebowałbym pomocy z przeniesieniem wody - kilka zgrzewek, koszulek, medali itp. Ja w tym czasie na trasie zaznaczę zakręty) Zapewniam wodę, butelki 1,5L, (będzie dość) będzie trochę kubeczków (nie śmiecić!!!) będzie też trochę izotonika - Vitarade GL. Reszta we własnym zakresie. I tak: banany, czekolada, pomarańcze, kanapki, żele i co kto lubi proponuję nie robić zrzuty, tylko niech każdy przyniesie co potrzebuje + 20% więcej dla innych. Ew można zrobić listę, żeby nie dublować. Woda i odżywki dostępne co 10km. Jeśli się uda przekonać znajomych to zrobimy punkt z wodą na 5km, przynajmniej na 2-3 pętle.
Pamiętajcie, że osoby które skończą i zechcą zostać do końca będą głodne (2-3h kibicowania) więc dobrze mieć coś do jedzenia po! Chyba, że ktoś pojedzie do domu/hotelu. Przez cały czas ktoś będzie pilnował naszego punktu więc można zostawić np. torbę z rzeczami do przebrania.
Kwestia do rozwiązania to przemieszczenie się po biegu (posprzątawszy wcześniej) do Powsina. Przez las 5km, a samochodem podobnie, więc prośba do zmotoryzowanych, żebyśmy wszyscy się mogli przemieścić. Myślę, że ok 14:30 ruszymy. W Powsinie jest basen i prysznice, więc odnowa i o 15:30-16:00 zaczynamy jeść, mamy rezerwację w restauracji z makaronem. Osoby które pojadą do domu zapraszamy na 15:30. Ilość porcji makaronu muszę zamówić (nie mają w karcie, stąd lista) cała reszta jest z karty. Mięso, piwo, sałatki, desery. Jesteśmy grupą, więc rabat na wszystko dostaliśmy 10%. Na deser będziemy losować upominki od Orgów :)
Po obiedzie możemy zostać, lub przenieść się na pobliską polanę i kontynuować przy ognisku. Odległość 300m. I tu potrzeba nam wszystkiego, czyli kiełbasy, piwa, ciast, wody, KOCYKÓW!!!! itp. Nie ma w okolicy sklepów, tylko bar i smażalnia, więc zapasy trzeba mieć już wcześniej. Oczywiście piwo można kupować w rest - będzie zimne!
aha, powrót z polany jest możliwy autobusem - ok 500m do przystanku, lub metrem ok 20 min spacerem przez las. Na szczęście prosto, więc nikt się nie zgubi.

@Adam - na mecie masażystki tak, piwo nie! Natomiast czy będzie masaż to już kwestia umiejętnych negocjacji ;-)

Jeżeli jeszcze są jakieś pytania/pomysły to zapraszam :)Ten post został edytowany przez Autora dnia 09.07.13 o godzinie 10:10
Aneta W.

Aneta W. wizażystka

skoro o 9 startujemy, to spotykamy się o 7? no i włąsnie zy beda wolontariusze, osoby, które popilnują rzeczy.... jakos nie mogę sobie tego wyobrazic....
nawet nie wiem co ze sobą zabrać.. w sensie: piwo, kiełbaski, ciasto? obawiam się, że sałatki mogą nie przetrwać bez lodówki....Ten post został edytowany przez Autora dnia 09.07.13 o godzinie 10:25
Sylwia  Zajdel-Goleniows ka

Sylwia
Zajdel-Goleniows
ka
Marketing, PR,
komunikacja

co do niedzieli pisze się na bieg, potem przerwa w domu i wrócę do Was na ognisko, o której mniej więcej i gdzie?
Hanna Sypniewska

Hanna Sypniewska właściciel, FH

Robert Z.:
Adam W.:
Podobny ;)

nie wiem o czym mówisz, ale na wszelki wypadek brodę ogolę ;-)

Nie rób tego!!!
Aneta W.:
skoro o 9 startujemy, to spotykamy się o 7? no i włąsnie zy beda wolontariusze, osoby, które popilnują rzeczy.... jakos nie mogę sobie tego wyobrazic....
nawet nie wiem co ze sobą zabrać.. w sensie: piwo, kiełbaski, ciasto? obawiam się, że sałatki mogą nie przetrwać bez lodówki....

Sądzę, że 8 wystarczy. Aneta, masz blisko, więc może jedzenie zostaw w domu i pojedziesz z kimś przed ogniskiem szybko?
Sylwia Z.:
co do niedzieli pisze się na bieg, potem przerwa w domu i wrócę do Was na ognisko, o której mniej więcej i gdzie?

Sylwia:
"Osoby które pojadą do domu zapraszamy na 15:30. Po obiedzie możemy zostać, lub przenieść się na pobliską polanę i kontynuować przy ognisku. Odległość 300m."

Jesteśmy cały czas w Parku Kultury w Powsinie przecież ... na stronie masz linki do tych miejsc.
Hanna Sypniewska

Hanna Sypniewska właściciel, FH

Mój samochód do dyspozycji ( nawet go umyję ), woda będzie, może izotoniki przywiozę? jakie batony czy wafle? owoce?Ten post został edytowany przez Autora dnia 09.07.13 o godzinie 11:16
Sylwia  Zajdel-Goleniows ka

Sylwia
Zajdel-Goleniows
ka
Marketing, PR,
komunikacja

Robert Z.:
Sylwia Z.:
co do niedzieli pisze się na bieg, potem przerwa w domu i wrócę do Was na ognisko, o której mniej więcej i gdzie?

Sylwia:
"Osoby które pojadą do domu zapraszamy na 15:30. Po obiedzie możemy zostać, lub przenieść się na pobliską polanę i kontynuować przy ognisku. Odległość 300m."

Jesteśmy cały czas w Parku Kultury w Powsinie przecież ... na stronie masz linki do tych miejsc.

ok, w sumie to chyba kojarzę to miejsce z paleniskami, w takim razie zjawię sie po południu aby kontynuować ;) dzięki!
Aleksandra M.

Aleksandra M. Specjalista ds.
testów

ja wzięłam batony Nestle na She Runs the Night z myślą o Was więc zabiorę. Wiem, że to mało energetyczne ale słodkie :) pewnie się przydadzą.

to ja przygotuję w takim razie coś na grilla i pojadę po biegu do domu, żeby tego nie trzymać na słońcu.
Marcin S.

Marcin S. Konsultant /
Menedżer /
Freelancer

1. Robert, Ania, Pati - ta to raczej bez makaronu :)
2. Sylwia
3. Natalia
4. Ania
5. JoAsia
6. Ola za pozwoleniem Adama :)
7. Aneta
8. Dominik ( chcę medal, pamiątkę oraz MAKARON! ;)
9. Hania
10. Adam
11. Monika, będę głodna:-)
12. Krzysztof S. (dwunaste miejsce na liście i dopiero pierwszy Krzysiek?!;) Pogubiłem się w tych listach, ale dopisuję się do udziału w Robertonie i do makaronowego przygotowania:)
13. Róża
14. Piotr Cie. - ja też wolę sałatkę :)
15. Marcin
Aneta W.

Aneta W. wizażystka

Wobec tego przyjadę rowerem, na bieg i potem zaraz po biegu lub przed ogniskiem do domu po jedzonko. Wobec tego kolejne pytanie czy gdzies będę mogła oddać w opiekę mój rower na czas biegu? aaaaaa zresztą do jakiegokolwiek drzewa przypnę :) blondyna.... :)
Sylwia  Zajdel-Goleniows ka

Sylwia
Zajdel-Goleniows
ka
Marketing, PR,
komunikacja

Aneta - NO bike :D
Joasia L.

Joasia L. Starszy Inspektor,
Ośrodek Pomocy
Społecznej

fajowa koszulka! Czerwony mój ulubiony kolor :)
Marcin S.

Marcin S. Konsultant /
Menedżer /
Freelancer

Robert Z.:

Obrazek


Protestuję przeciwko "no swim, no bike"!!!!! ;)))

PS Będę w niej na rower i na basen chodził :PTen post został edytowany przez Autora dnia 09.07.13 o godzinie 12:30
Aneta W.

Aneta W. wizażystka

Sylwia Z.:
Aneta - NO bike :D
Sylwia przekonałaś mnie, przybiegnę :D
Marcin S.:
Robert Z.:

Protestuję przeciwko "no swim, no bike"!!!!! ;)))

PS Będę w niej na rower i na basen chodził :P

Cieszę się! Głos przyjmuję i zdania nie zmieniam ;-) a na treningi - koniecznie :)

Następna dyskusja:

rekordy własne


Wyślij zaproszenie do