Alicja Marczak HR Manager
Temat: Zniesienie współwłasności na drodze sądowej
Witam,Potrzebuę porady w kwestii jak powyżej.
A oto, jak przedstawia sie sytuacja:
Nieruchomość zabudowana połową przedwojennego bliźniaka (stan techniczny wymagający kapitalnego remontu, druga połowa budynku należy do sąsiada, wyburzenie swojej części - mało prawdopodobne ze względu na stan techniczny budynku))
Pow. działki: niecałe 300 m2.
Lokalizacja: miejscowość nadmorska - stąd wartość samej działki z pewnością będzie wyższa od samego budynku.
3 współwłaścicieli.
Wszystkie rachunki za media, podatki itp. kwestie są opłacane od początku jedynie przez jednego ze współwłaściceli X. Na niego stoją wszystkie rachunki itd. Praktycznie tylko on interesuje się nieruchomością od samego początku ustanowienia współwłasności, czyli przez ponad 10 lat. Jeździ, dogląda, dokonuje napraw - wszystko na swój koszt. Pozostali współwłaściciele nie interesują się nieruchomością - nie przyjeżdzaja, nie partycypują w kosztach. Sąsiedzi są gotowi świadczyć na korzyść.
X chce znieśc współwłasność na drodze sądowej, gdyż polubowne załatwienie sprawy niw chodzi w grę. Było kilka prób w tym kierunku, ale spełzły na niczym.
Moje pytanie jest: jakie są szanse na wygraną w sądzie? X zależy również na zniesieniu współwłasnośći bez spłacania pozostałych dwóch współwłaścicieli. Ile może kosztować wynajęcie adwokata, tak plus minus. Kwestie finansowe są tu istotne, gdyz osoba ta nie ma żadnych oszczęnosci, jedynie emeryturę 800 zł i komunalne mieszkanie.
Proszę o pomoc i z góry dziękuję.